Opus magnum Krystiana Brodackiego to bardzo znana wielka monografia pt. „Historia Jazzu w Polsce”....
Program Pospieszalskiego jak Kartagina dla Katona – delendam esse, musi być zniszczony. Taki wniosek narzuca się, gdy możliwie chłodno i możliwie obiektywnie – co niełatwe, to prawda – spojrzeć na przebieg reakcji Telewizji Polskiej na wyczyn dwóch celebrytów – Tomasza Lisa i Tomasza Karolaka w poniedziałkowym tradycyjnym już seansie nienawiści w programie II....
Juliusz Braun grozi sądem za opinię, wyrażoną w uchwale Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. SDP miało ta uchwałą podważyć jego zdolność do sprawowania funkcji kierowniczej w spółce....
Rozkloszowane spódniczki były modne przed II wojną światową i w latach 50. XX wieku, dzisiejsza moda tylko je bardzo skróciła, podobnie modne już kiedyś były grzywki z wicherkiem w męskich fryzurach „na powstańca”....
Podobno wszystko idzie wspaniale. Podobno jest wprost cudownie, kraj się rozwija, PKB rośnie jak ciasto na zakwasie, ludność masowo popiera rząd, ślizgając się radośnie na niedorobionych autostradach cieszy się, że bezrobocie spadło o 0....
Przewalanka na gumkę to był specjalny chwyt cinkciarzy w PRL, pozwalający im oszukać klienta, sprzedającego im dolary. Dolar to była w PRL wielka siła, ja np. zarabiałam w przeliczeniu 12 – 16 USD miesięcznie, więc kto przywiózł z harówki na Zachodzie paręset dolarów, ten był pan....
Co za prymityw. Dwa w jednym....
Przedrocznicowy wrzask medialny sięga zenitu. Trudno coś naprawdę usłyszeć....
Wielki Piątek to dobry dzień na refleksję o życiu i śmierci. Cały zeszły rok to było odchodzenie ludzi bliskich dawniej i dziś, ludzi niezwykłych, wartych wspominania....
Kiedy w 1981 roku toczyły się zajadłe negocjacje „Solidarności” nauczycielskiej z Ministerstwem Oświaty (szefem zespołu „S” był nieodżałowany niedawno zmarły śp. Stefan Starczewski), poziom umysłowy przedstawicieli panującej wówczas komunistycznej władzy co i raz odsłaniał nam swe straszliwe oblicze. Pomijam takie radosne przejęzyczenia (być może), jak „mam do państwa pewną modus vivendi” itp....
